 |
Jesteś kobietą o bardzo wrażliwej i romantycznej duszy, interesujesz się sztuką, historią, lubisz dobrą historyczną lekturę, bądź romansidło z akcją osadzoną w ubiegłych stuleciach. Gardzisz tanimi brukowcami i banalną lekturą, jesteś wymagającym czytelnikiem jak i rozmówcą, rozważania na temat ostatnich nowinek w modzie nie zainteresują Cię na długo, zamiast wieczornej "zakrapianej" potańcówki wybierzesz teatr albo operę.
Twoje życiowe fascynacje i pasje, ciągły głód wiedzy, zamiłowanie do antyków sprawiają, że podświadomie dążysz do zaginionego już gatunku szlachetnych mężczyzn, typowych dżentelmenów, którzy na powitanie całują w rękę każdą kobietę, przy ubieraniu podają im płaszcz, odsuwają krzesło w restauracji, a w razie niebezpieczeństwa własną piersią bronią płeć piękną.
Twój ideał musi być przystojny, wysoki, nie gustujesz w pospolitych blondynach czy popularnych szatynach; brunet o szlachetnych rysach i ciemnych oczach spędza Ci sen z powiek.
Gardzisz niskimi facetami, traktujesz ich jak wybryk natury, jak jeża bez kolca, czy psa bez ogona, bo Twój rasowy przystojniak musi być wysokim brunetem o przenikliwym wzroku, mądrym, wykształconym, wysportowanym i oszczędnym w słowa. Nie wzbudzi w Tobie emocji pospolity gaduła, choćby najprzystojniejszy, jego ciągłe gadulstwo byłoby dla Ciebie nie do zniesienia, bowiem zgodnie ze starym porzekadłem wierzysz, że "dlatego dzwon jest tak głośny, bo w środku jest pusty"!
Nie zadowoli Twojej duszy ani ciała zwykły urzędnik po studiach z teczką i wyrytym kodeksem w głowie, Twój wybranek może być zwykłym pracownikiem budowlanym, który w wolnym czasie trenuje wspinaczkę górską, sporty ekstremalne, udziela się charytatywnie, jest ratownikiem górskim, a przede wszystkim traktuje Cię z ogromnym szacunkiem i mimo swojej oszczędności w miłosne słowa, każdym swoim gestem i spojrzeniem daje do zrozumienia całemu światu, że jesteś jego panią od teraz, aż do skończenia świata!
Marząc o nim, widząc podświadomie swojego bohatera w ciele Michała Żebrowskiego, zatracasz się powoli w świecie własnych złudzeń i sercowych iluzji, bo prawdziwych ideałów już nie ma, a każdy nawet najidealniejszy mężczyzna w chwili zdenerwowania powie Ci coś przykrego, nie odda uścisku i nie wysłucha, a w towarzystwie strzeli gafę bądź obrazi twoją koleżankę.
To prawda, że człowiek powściągliwy w słowa jest zazwyczaj bardziej wyrozumiały i spostrzegawczy, gdyż nie tracąc chwil na próżne gadanie, jest w stanie więcej przeanalizować i poznać lepiej rozmówców, ale życie z takim malkontentem też może być ponure, gdyż on zagmatwany w swoich przemyśleniach będzie w stanie ciągle wytykać Twoje błędy i złe wypowiedzi. Wesoły i roztropny mężczyzna w pochmurne wieczory zabawi Cię nawet swoimi śmiesznymi opowiastkami.
Musisz być bardzo rozważna i wyrozumiała w ocenie potencjalnych partnerów i postaraj się nie skreślać na wstępie każdego, który nie dościga Twojego ideału, bo w późniejszych spotkaniach czy
ekstremalnych przygodach taki na pozór zwykły facet może okazać się solidniejszy i wytrwalszy niż zmanierowany przystojniak o niebieskiej szlacheckiej krwii.
Przyjęło się stwierdzenie, że prawdziwy artysta nigdy nie zazna szczęścia w życiu, gdyż sam ciągle dążąc do perfekcji w swoim życiu, w swoim codziennym działaniu i twórczości, poszukuje takich samych ideałów w ludziach z którymi się zwiąże, a to jest niestety niemożliwe.
Spróbuj przeżywać bajkowe przygody ze swoim księciem we śnie, przejażdżki borem na galopujących koniach, wędrówki po wilgotnych korytarzach starego zamczyska, namiętne noce w wielkim łożu w wykrochmalonej pościeli pod wielkim baldachimem.....a na jawie szukaj swojego przystojniaka, ale nie skreślaj go, jeśli natura pożałowała mu parę centymetrów wzrostu, bujnego owłosienia, nienagannej dykcji i manier czy szlacheckiego polotu.
Nawet największym dżentelmenom zdarzało się beknąć w towarzystwie czy ubrać koszulę na lewą stronę, wszak nic co ludzkie nie jest nam obce, a życie z ideałem wiecznie opiewającym Twoją urodę i szalone uczucie do Ciebie byłoby po prosto nudne jak codzienne obieranie ziemniaków.
Warto jest się czasami pokłócić by po paru godzinach ciszy pogodzić się w szalonym uścisku rozgrzanych ciał!
|
 |